W jaki sposób ryby żerują PDF Drukuj Email
03.08.2009.
Ryby w odróżnieniu od zwierząt gospodarskich nie znajdują na dnie jeziora zwartego pokarmu, jak to ma miejsce na pastwiskach, gdzie zwierzęta bez trudu zdobywają pożywienie. Na pokarm ryb składają się przeważnie drobne zwierzęta wodne o różnym stopniu ruchliwoś­ci. Ryby muszą tracić dużo czasu i energii na wyszukiwanie i wyłapy­wanie drobnej i ruchliwej fauny, która jest rozproszona i poukrywana wśród roślin, łąk podwodnych i w mule. Bardzo ruchliwe są owady wodne, mniej ruchliwe - organizmy żyjące na roślinach (ślimaki, skorupiaki planktonowe i larwy owa­dów), a najmniej - drobne zwierzęta mułożerne.  Wszystkie ryby z wyjątkiem gatunków roślinożernych polują na pożywienie angażu­jąc do tego celu cztery zmysły: wzrok, dotyk, węch i smak.
Wymienione zmysły, a raczej narządy tych zmysłów ściśle współ­działają ze sobą zapewniając rybom możność zdobywania pożywie­nia. Najważniejszym z nich dla gatunku żerujących w dzień jest w tym przypadku narząd wzroku i linia boczna. Ale dlaczego ryby drapieżne chwytają blaszane przynęty? Otóż poruszanie się domniemanego obiektu żeru wywołuje u ryb najpierw reakcję w postaci odruchu chwytania zdobyczy, a dopiero potem następuje odruch kontrolowa­nia jej wartości smakowej i odruch połykania. Największe znaczenie w tym wypadku ma szybkość poruszania się żeru, a nie jego kształt, rozmiar czy barwa. Potwierdziły to zresztą doświadczenia wielu uczonych radzieckich, japońskich i amerykańskich. Nie oznacza to, że ryba na pewno pochwyci poruszający się obiekt, ale z pewnością uda się za nim, wiedziona instynktem zaspokajania głodu. Dlatego widok szczupaka odprowadzającego błyskotkę do łodzi jest nam wszystkim bardzo znany. Czasem w ostatniej chwili drapieżnik chwyta przynętę, lecz zazwyczaj nie robi tego, gdyż wędkarz zaskoczony takim obrotem sprawy traci głowę i zwalnia tempo prowadzenia błystki. Na opadającą przynętę szczupak nie reaguje atakiem. Ewen­tualne recepty na sprowokowanie szczupaka do ataku w takich razach zostały podane przy omówieniu techniki połowu tej ryby.

Zanim nastąpi atak, linia boczna, jako narząd pomocniczy i alar­mujący, wprowadza szczupaka w pewien stan podniecenia, zbliżająca się bowiem ofiara znajduje się jeszcze poza zasięgiem wzroku dra­pieżnika. Szczupak wówczas szybko porusza płetwą grzbietową, zaczyna prężyć się przyjmując kształt litery S.. Następnie obraca się i śledzi wzrokiem dokoła. Z chwilą gdy dostrzeże łup i wzrokiem oceni jego przydatność pokarmową, czeka jeszcze, aż ofiara podpłynie na odległość „rzutu łownego". Wówczas zaczyna drgać i napinając swe mięśnie wykonuje błyskawiczny skok z otwartą paszczą. Dopiero po schwytaniu zdoby­czy stwierdza jej zawartość smakową, wypluwając natychmiast „ką­sek", jeśli nie nadaje się do spożycia. Schwytanie błystki może siędla niego skończyć tragicznie, jeśli wędkarz wykona błyskawiczne „za­cięcie", w innym bowiem razie ryba napewno wyplunie pochwyconą przynętę.

Szczupaki rzadko kiedy interesują się zbyt szybko przemykającą ofiarą, zanim bowiem zdążą się zorientować, już obiekt, na który polują, znika z pola ich widzenia. Poza tym spudłowany skok bardzo męczy rybę, u której wówczas wzrasta temperatura ciała. Jak wiemy, szczupaki nie rzucają się na wszystko, co przepływa im nawettuż koło „nosa". To właśnie zmysł wzroku hamuje ich zapędy, lecz'mimo wszystko nie mają one żadnej pewności, jaką wartość smakową ma przyszła ofiara. Muszą ją zatem pochwycić do pyska, by się o tym przekonać. Ryby niedrapieżne pobierają pokarm uwijając się za nim wśród roślinności podwodnej lub tuż nad dnem. Oczywiście zarówno dra­pieżcę, jak i niedrapieżce zawsze interesują się tym pokarmem, który mogą złowić najmniejszym wysiłkiem. Dlatego najłatwiej jest łowić ryby spokojnego żeru, a zwłaszcza gatunki denne, polująone bowiem na najmniej ruchliwe zwierzęta mułożerne.

Omawiane ryby mają różną budowę pyska i uzębienie, które decyduje o wyborze pokarmu. Od pojemności pyska i'budowy prze­wodu pokarmowego zależy wielkość pokarmu, jaki ryba może pobie­rać. Gatunki niedrapieżne, w przeciwieństwie do drapieżnych, mają na ogół mały pysk. U planktonożernych otwór gębowy jest skierowany ku górze (ukleja, sielawa i stynka), - dennych - do dołu. Niektóre karpiowate mają pysk wysuwalny w przód, na kształt ryjka (karp, leszcz). Taka budowa pyska umożliwia tym rybom wydo­bywanie pokarmu z mułu oraz wychwytywanie organizmów żerują­cych napędach roślin. Karpie i ieszcze wysuwają swe ryjki zanurzając je w muł w tym miejscu, gdzie wyczuwają pokarm, a potem raptownym cofnięciem wciągają go do jamy gębowej. W takich okolicznościach wraz z pokarmem wciągają do pyska sporo mułu i piasku, dlatego natychmiast po dokonaniu tej czynności odskakują od dna, wypluwa­ją całą zawartość z pyska i nim zdąży ona opaść na dno łapią ponownie już opłukaną zdobycz. Nie znaczy to, że rybom udaje się połknąć idealnie czysty pokarm; zawsze w jelitach karpi czy leszczy znajduje się niewielka ilość osadu dennego i cząstek gruntu. A oto jak zachowują się płocie w czasie żerowania. Płocie żerują gromadnie i pływają w zwartych stadach. Jeżeli jedna płoć spostrzeże obiekt pokarmowy, przybiera ona wówczas swoistą pozę i wykazuje reakcję ruchową, która jest cechą wspólną dla pozostałych płoci.

 

Gościmy

Odwiedza nas 13 gości

Kolporter RSS

Rosliny wodne

Rosliny nie majace bezposredniego kontaktu z dnem, nie zakorze­nione, unosza sie wolno na powierzchni wody lub pod nia. Niekiedy jedne z nich, jak np. rózne gatunki rzes, pokrywaja duze plaszczyzny wody zwartym kobiercem, inne, jak np. osoka aloesowata, pożyczki projekty domów drewnianych tworza zwarte skupiska wsród innej roslinnosci albo zajmuja dalsze prze­strzenie sródjeziorne. Do grupy tej nalezy równiez zabisciek plywajacy o bialych wonnych kwiatach. Szereg gatunków roslin spedza zime dzieki zdolnosci wytwarzania przed zima pedów skróconych infakt.pl najlepszy kredyt mieszkaniowy tanie linie lotnicze (moczarka i rdestnica), grubych klaczy (trzciny, tatarak, sity, grzybienie, grazel), rozlogów (osoka aloesowa­ta), z których na wiosne wyrastaja nowe pedy.Na Pojezierzu Mazurskim trzcina wypuszcza nowe liscie nad wode mniej wiecej okolo katalog firm Torby podróżne projekty domów jednorodzinnych pierwszej dekady maja. Jest to okres intensywne­go zerowania oraz dobrego brania szczupaków, które nie daja sie porywac przez prady wodne.

Ponizej strefy przybrzeznej, tam gdzie nie przenikaja promienie sloneczne, zaczyna sie zycie fauny glebokowodnej. Bytuje ona w ciemnosci w niskiej temperaturze oraz w warunkach malej ilosci rozpuszczonego w wodzie tlenu. A wiec Kredyty gotówkowe projekty domów precel dno strefy glebinowej zasie­dlaja organizmy przystosowane do zycia w najgorszych warunkach. Sa to przewaznie mulozerne larwy, róznych gatunków owadów, larwy owadów dwuskrzydlych (Diptera) i skorupiaki. W glebokich i przeply­wowych jeziorach wystepuje kielz zdrojowy (Gammaruspulex). Zima kielze bywaja masowo zjadane przez okonie. Lowione przeze mnie okonie na Ubezpieczenia zdrowotne Program Partnerski Komputery Dell glebokosci 28 m pod lodem wyrzucaly z siebie duze ilosci omawianych skorupiaków, lecz byly to niewielkie okonie.