Łowienie płoci na gruntówkę ze spławikiem PDF Drukuj Email
03.08.2009.
Z wyjątkiem modyfikacji spławików, sposobu wyrzucania przynęty, wędzisk, ulepszenia żyłki i wreszcie przejścia na kołowrotki o stałej szpuli, sposób łowienia na wędkę spławikową nie różni się od stoso­wanego przed stu laty. Tak jak kiedyś, tak i dzisiaj większość węd karzy przystępuje do łowienia z niecierpliwością, w gorączkowym pośpie­chu. Chcąc odnosić sportowe sukcesy, wędkarz powinien być opano­wany, gdyż wszystkie czynności przygotowawcze muszą być wykona­ne starannie. Chodzi tu przede wszystkim o najważniejszą czynność związaną z dokładnym pomiarem łowiska, dokonanym w kilku miej­scach, za pomocą ołowianej sondy. Chaotyczny i nie przemyślany pomiar nie wróży nic dobrego.
Idealnym rozwiązaniem byłoby zbada­nie dna za pomocą podwodnego „teleskopu", który stanowi blaszana rura długości 80 cm i średnicy 15 cm, pomalowana od wewnątrz na czarno i zakończona zwykłą szybą. Dzięki niemu można uniknąć załamania promieni świetlnych przy obserwowaniu dna i wybrać odpowiednie miejsce wśród roślinności podwodnej. Poza tym przed rozpoczęciem wędkowania trzeba wziąć pod uwagę istniejące warun­ki (kierunek wiatru, pozycję słońca, kolor wody oraz stanowisko - na brzegu czy w łodzi). Następną czynnością jest uzbrajanie wędki. Dopiero po dokładnym zmierzchu głębokości łowiska i zmontowaniu wędki rzucamy garść zanęty, która musi być taka jak przynęta. Jest to najważniejszy zabieg przy łowieniu płoci. Dobrze jest wrzucić drobno potłuczone skorupy jaj i larwy ochotki. Tak przygotowane łowisko gwarantuje zwabienie dużej płoci. Nie warto rozsypywać przynęty na dużej powierzchni łowiska, przyczynia się to bowiem do rozproszenia żerujących wokół ryb. Teraz trzeba opuścić przynętę na dno i cierpli­wie poczekać do pojawienia się płoci.

Ploć chwyta przynętę nadzwyczaj ostrożnie, każde drgnięcie spła-wika rrioże być równoznaczne z braniem i wypluciem przynęty. Wędkarz więc musi mieć dobry refleks, by przechytrzyć rybę, gdyż bierze ona tak delikatnie, że wędkujący zazwyczaj nie reaguje natakie ledwo dostrzegalne drgania spławika, a to właśnie jest przysłowiowa „przebiegłość" tej skądinąd najpospolitszej ryby. Płoć schwytana na haczyk znakomicie walczy i dlatego jest chętnie poławiana dla same­go sportu. Złowienie dużej płoci należy do nielada sztuki, ale daje sporo emocji. W ciągu dnia apetyt tej ryby zmienia się często, toteż trzeba stale zmieniać przynętę, jeśli przez ciągłe nęcenie nie została przyzwyczajona do pobierania np. białych robaczków. Bardzo łatwo można przyzwyczaić płocie do zjadania gotowanych ziarn siemienia lnianego. Ponoć przynęta ta stanowi dla nich przy­smak, niczym orzechy laskowe dla ludzi, jak twierdzą starzy angielscy wędkarze, którzy rezygnują z innych przynęt. Do łowienia na taką przynętę używa się najmniejszych haczyków i najcieńszych żyłek, co w sumie składa się na wysoką kunsztowność połowu ryb na wędkę spławi kową.
 
« poprzedni artykuł

Gościmy

Odwiedza nas 6 gości

Kolporter RSS

Rosliny wodne

Rosliny nie majace bezposredniego kontaktu z dnem, nie zakorze­nione, unosza sie wolno na powierzchni wody lub pod nia. Niekiedy jedne z nich, jak np. rózne gatunki rzes, pokrywaja duze plaszczyzny wody zwartym kobiercem, inne, jak np. osoka aloesowata, pożyczki projekty domów drewnianych tworza zwarte skupiska wsród innej roslinnosci albo zajmuja dalsze prze­strzenie sródjeziorne. Do grupy tej nalezy równiez zabisciek plywajacy o bialych wonnych kwiatach. Szereg gatunków roslin spedza zime dzieki zdolnosci wytwarzania przed zima pedów skróconych infakt.pl najlepszy kredyt mieszkaniowy tanie linie lotnicze (moczarka i rdestnica), grubych klaczy (trzciny, tatarak, sity, grzybienie, grazel), rozlogów (osoka aloesowa­ta), z których na wiosne wyrastaja nowe pedy.Na Pojezierzu Mazurskim trzcina wypuszcza nowe liscie nad wode mniej wiecej okolo katalog firm Torby podróżne projekty domów jednorodzinnych pierwszej dekady maja. Jest to okres intensywne­go zerowania oraz dobrego brania szczupaków, które nie daja sie porywac przez prady wodne.

Ponizej strefy przybrzeznej, tam gdzie nie przenikaja promienie sloneczne, zaczyna sie zycie fauny glebokowodnej. Bytuje ona w ciemnosci w niskiej temperaturze oraz w warunkach malej ilosci rozpuszczonego w wodzie tlenu. A wiec Kredyty gotówkowe projekty domów precel dno strefy glebinowej zasie­dlaja organizmy przystosowane do zycia w najgorszych warunkach. Sa to przewaznie mulozerne larwy, róznych gatunków owadów, larwy owadów dwuskrzydlych (Diptera) i skorupiaki. W glebokich i przeply­wowych jeziorach wystepuje kielz zdrojowy (Gammaruspulex). Zima kielze bywaja masowo zjadane przez okonie. Lowione przeze mnie okonie na Ubezpieczenia zdrowotne Program Partnerski Komputery Dell glebokosci 28 m pod lodem wyrzucaly z siebie duze ilosci omawianych skorupiaków, lecz byly to niewielkie okonie.